Wiara czyni cuda

W ZOO do siódmych potów
struś się uczył lotu.
Mawiać zwykł do ptaków:
„Nie od razu Kraków..,”
Wierzył niczym w cuda,
że choć raz się uda.
Sprawi to technika.
Zerwie się jak Ikar.

Podstawowa sprawa.
Wcześnie rano wstawał
i do późnej nocy
ćwiczył z całej mocy.

Zadziałała wiara
czy usilność starań,
dość, że dziś w Sopocie
ktoś go widział w locie.